21/01/2019
Cześć Wszystkim. Słuchajcie. Chciałbym Wam coś sprostować. I jeżeli macie chwilę to przeczytacie to do końca. Otóż dla nas wszystkich temat WODOROWANIA silników jest czymś nowym...na pewno w Polsce. Jednakże patrząc z perspektywy czasu parę firm z tej branży powstało, choćby w okolicy naszej pięknej miejscowości jaką jest Wolsztyn. Dostaję wiele pytań, sugestii czy choćby "JANUSZOWYCH PORAD" jak niby działa moja maszyna do tego zabiegu. I NAJBARDZIEJ BOLI MNIE to że wszyscy mnie wkładają do jednego worka. Otóż nie...założyłem działalność w tej branży całkiem nie dawno po to by POMAGAĆ. Wodorowanie to kosmetyka, detoks dla silnika a nie coś co ma naprawić choćby WYLEWAJĄCE WTRYSKI gdzie mechanik wycenił naprawę na 1500 złotych (byli tacy)...nie...wodorowanie tego nie naprawi! Od samego początku mówię jak to działa (nie czyści dolotu itp). Dotychczasowi klienci są bardzo zadowoleni. W konkurencji mam też jedną firmę, która działa dużo dłużej ode mnie ale oni też są PRAWDZIWI! (dziwne...promuje swoją działalność i konkurencję zarazem
:-P ) Proszę...miałem takie zapytania o wydajność mojej maszyny i kiedy mówiłem PRAWDĘ to część klientów była w SZOKU "bo co tak mało!?!?" to mówiłem...przykro mi. Proszę do konkurencji, ale proszę też by "wpompowali te 4600 litrów wodoru do Pana silnika". W Niemczech działa ponad 4500 jakich punktów, nie wspominając o Francji, czy Wielkiej Brytanii. Poznałem tą technologię przez Przyjaciela, który mieszka koło Norymbergii od 7-miu lat i zależy mi na tym by pod swoją marką promować coś co jest NAPRAWDĘ ZDROWE DLA SILNIKA (sprawnego) również w Naszej Pięknej Polsce. Ale nie zrobię tego bez Was...moi Drodzy Klienci. Jeżeli macie jakiekolwiek pytania to śmiało pisać, lub dzwonić ;-) Pozdrawiam Was Moi Drodzy :-)