06/10/2025
🧹 Nie byliśmy przekonani do tego zlecenia…
Na pierwszy rzut oka – wszystko wydawało się dziwne.
Sprzątanie w niedzielę.
Brak możliwości obejrzenia obiektu.
Szczątkowe informacje.
Trudno było to w ogóle wycenić.
Podaliśmy więc szerokie widełki cenowe i… zaryzykowaliśmy.
Bo czasem po prostu czujesz, że warto pomóc💪
Kiedy w niedzielę weszliśmy na miejsce, zrozumieliśmy, że ta decyzja była słuszna.
Jak się później okazało – nasi „kowboje” przylecieli specjalnie z Walii, by przygotować nieruchomość do sprzedaży.
My działaliśmy w niedzielę, a w poniedziałek agent nieruchomości miał już prezentować dom potencjalnym kupcom.
I właśnie wtedy przypomnieliśmy sobie, że TFS to nie tylko sprzątanie.
To rozwiązywanie problemów wtedy, gdy inni by się poddali.
To ludzie, którym po prostu zależy💜
A finał tej historii?
⭐ Klient zostawił nam opinię, która totalnie rozgrzała nasze serca (patrz zdjęcie!).
👉 Chcecie wiedzieć, co zastaliśmy na miejscu?
👉 Jak wyceniliśmy tak nietypowe zlecenie?
👉 I czy udało się sprzedać nieruchomość po naszym sprzątaniu?
Zostaw komentarz ⬇️
Jeśli chcecie, opowiemy Wam tę historię w pełnej wersji🧽✨