19/11/2025
Dziś pewna Kasia, pożegnała się z 10 torbami rzeczy ze swojej garderoby.
10 wielkich toreb z IKEA.
Szkoda, że nie mogę pokazać Wam miny dumnej klientki. Która się zawzięła i odgraca ze mną każdy kąt domu- krok po kroku. Powoli i dokładnie ale spektakularnie.
Po każdej przejrzanej szufladzie widzę ogromną ulgę i radość w jej oczach. Tak, ulga to dobre słowo. Kasia już wie, że MNIEJ, ZNACZY WIĘCEJ.
Tak sobie myślę… Trzymamy rzeczy z sentymentu, bo prezent, bo dużo kosztowały i szkoda wyrzucić, albo dostaliśmy i jeszcze bardziej szkoda wyrzucić. Trzymamy bo może jeszcze schudniemy. Trzymamy, bo przecież ładne.
Znalazłam kiedyś fajny cytat: „bałagan, to odłożone na później decyzje”.
Rozejrzyj się dookoła. Dużo czeka na Ciebie decyzji do podjęcia? A może by tak zacząć już dziś i codziennie żegnać się z choć jedną zbędną rzeczą (lub jak wolisz „niepodjętą decyzją”)❤️?