14/01/2024
🤭
https://www.facebook.com/100067205015787/posts/689617079955120/
Mój tata ma 42 lata i ciągle coś ode mnie chce. Sprzątnij pokój, lekcje odrobione, kończ już tę grę. Mówię do niego, a on mnie nie słucha. Czy to rozwojowe? Czy to minie?
Moja mama ma 38 lat. Kiedy wkręci się w jakąś książkę, to nic jej nie interesuje. Można do niej mówić i mówić i nic, zero reakcji. Próbowałem i tak i siak i nic nie działa! Ściana, nic nie słyszy. Oczywiście nie do końca, bo jak zaczynamy się z siostrą kłócić, to słuch ma doskonały. Albo jak wyciągamy lody z lodówki to z końca domu nawet usłyszy. Już nie wiem jak mam do niej dotrzeć?
Moi rodzice są strasznie uparci, jak mają jakiś swój pomysł to nie ma przeproś. Ostatnio uparli się na sprzątanie w sobotę, ma być tak jak oni chcą i koniec kropka. Mówię im, że ja nie chcę, że chcę po swojemu, a oni nie. Ma być tak, jak oni sobie wymyślili. A spróbuj zrobić coś inaczej! Zaraz afera! Nie wiem jak oni sobie poradzą w prawdziwym świecie, przecież tam nikt nie będzie się dawał tak ustawiać.
Babcia z dziadkiem to osobny temat. Dziadek ma całą kolekcję śrubek, nazywam je gratami, to się wścieka. Mówię, że zawalają miejsce, to mówi, że to jego skarby. Ostatnio powiedziałem, że jak nie sprzątnie to mu powyrzucam, to coś mówił, że jestem pyskaty i jakieś tam. Kto to słyszał, żeby dziadkowie za moich czasów tak mówili do dzieci?
O babci nie będę się rozpisywać, siedzi tylko przed tymi serialami, pewnie nawet nie ma pojęcia jak to psuje mózg i ogranicza jej słownictwo. Poszłaby się pobawić z koleżankami, poszukałaby zabawek bez prądu, a nie tylko ekran i ekran.
Z moją sąsiadką też nie jest najlepiej. Mówię do niej "tiu tiu tiu babuszka, a kto jest taki słodki, no kto?". A ta nic, tylko robi się czerwona. Jak mówię, żeby nie była taka dzika, bo ją pan zabierze, to coś mówi, że jestem niewychowany i inne epitety. Czy już czas na psychologa?
***
Ciekawe o czym pisałyby dzieci, gdyby założyć im forum wsparcia w codzienności z rodzicami? 😉
tekst: Anita Janeczek-Romanowska