27/11/2024
Pani postanowiła tym razem uszyć coś dla ludu, a nie dla motocyklistów.
Szukała szmaty 3 dni, mantykowała co by tu pasowało dla nienowej już pani i jej Wnuczeczki w szkolnym wieku pod choinkę. Wybierała wzory, konsultowała z pośrednim pokoleniem, zamawiała i dowiadywała się, że w magazynie jest, ale np. 30cm/b (centymetrów bieżących, czyli pasek na pasek), w końcu wybrała i... dostała nie to, co wymyśliła 🤣🤣🤣! Bo pani okazała się prostą szwaczka od ciuchów motocyklowych skór i cordur, a nie krawcową od dzianin dla pań i dzieci! Przyszło nie mięciutkie dresowe z puszkiem w środku na chłodne dni, a cienkie bardziej na jakąś kiecuchnę, albo wiosenne wdzianko. 🤷♀️
Ale dzięki pomyłce zapamięta do końca życia, czym się różni "dresówka" od "pętelki". 😆
Miały być dwie bluzy, będą dwie sukienko-bluzy, co zapewne ma jakąś swoją specjalną nazwę typu tunika, albo inna sry...
Życie pani, życie... 🤪