26/05/2026
Pani Paula wybrała się do Włoch na swój wieczór panieński. Niestety, podczas rejsu statkiem doszło do przykrego zdarzenia 😢.
"Paula upadła tak niefortunnie, że diagnoza brzmiała jak wyrok: niestabilne złamanie kręgosłupa szyjnego z uciskiem, stłuczeniem i silnym obrzękiem rdzenia kręgowego na poziomie C5-C6" - opisuje pan Bartek, narzeczony kobiety, z którym wkrótce miała wziąć ślub.
Poszkodowana Polka trafiła na włoski OIOM w Palermo. Przeszła operację odbarczenia rdzenia oraz scalenia kręgów za pomocą tytanowych śrub i prętów.
"Paula obudziła się po operacji sparaliżowana. Diagnoza była bezwzględna - porażenie czterokończynowe" - relacjonuje dalej narzeczony kobiety.
Jak opisuje lokalny portal Wałbrzych24.pl, mężczyzna jak tylko usłyszał o wypadku, poleciał najszybszym lotem do Włoch.
"Ta pełna życia, energiczna dziewczyna została uwięziona w swoim ciele w jednej chwili. Nie poddała się ani na moment. Po transporcie medycznym do Polski, w ośrodku Votum, każdego dnia udowadnia, że ma w sobie tytaniczną siłę. Jej determinacja poraża i inspiruje. Dzięki jej ciężkiej pracy i woli walki, stan całkowitego paraliżu powoli ustępuje - dziś, przy ogromnym, bolesnym wysiłku, stawia już swoje pierwsze kroki!" - opisuje partner Pauli.
Nadal jednak mieszkankę Wałbrzycha czeka kosztowna, mozolna neurorehabilitacja. Ta pochłania mnóstwo środków, dlatego bliscy zdecydowali się uruchomić zbiórkę na rzecz kobiety.