23/01/2016
Dopiero po pięciu miesiącach udało nam się dobić do brzegu...
Prezes Janek policzył nam czas spędzony na morzach i oceanach jako urlop już na pięć lat do przodu.
W międzyczasie przyszła zima - robota już na nas czekała.
Suszenie dywanów u nas zawsze na zewnątrz, zawsze na świeżo.