17/06/2026
Jaguar V12 z 1975 roku oficjalnie odzyskał swój blask!
Pamiętacie tę legendę, która wjechała do nas jakiś czas temu? Auto spędziło długie lata „pod chmurką”, a czas, kurz, pajęczyny i bezlitosna wilgoć z pleśnią zrobiły swoje. Wyzwanie było ogromne, a praca trwała masę czasu - ale dla takich efektów warto żyć!
Zobaczcie na filmie, jak ten klasyk wygląda DZISIAJ. Co dokładnie zrobiliśmy?
- Dach materiałowy - przeszedł pełne czyszczenie i profesjonalną impregnację. Po pleśni nie ma śladu!
- Lakier - wieloetapowa polerka wyciągnęła z niego potężną głębię i lustrzany blask.
- Wnętrze (wersja hardcore) - aby pozbyć się wilgoci, wymontowaliśmy całą wykładzinę do dogłębnego prania! Fotele zostały wyprane, a skórzane elementy dokładnie wyczyszczone i zaimpregnowane.
- Detale i kropka nad „i” - zabezpieczyliśmy wszystkie plastiki, a na szyby wpadła klasycznie niewidzialna wycieraczka.
To była długa i wymagająca droga, zarówno na zewnątrz, jak i w środku. Projekt kosztował nas mnóstwo serca i godzin pracy, ale ten Jaguar znów definiuje słowo luksus!
Jak Wam się podoba ta metamorfoza? Dajcie znać w komentarzach!
Zapraszamy do Myju Autodetailing!