18/03/2026
Na świeżo, w zachwycie po webinarze z Emily Kielson, Sharolyn Wandzura i Marta Sikorska.
Słuchałam o koniach w świecie ludzi, o tym w jaki sposób okazują radość z bycia z człowiekiem oraz jak my, ludzie możemy okazywać im naszą miłość do nich tak, jak one tego potrzebują.
Webinar był świetnym wstępem, przedsmakiem do warsztatów, które odbędą się w październiku, ale dzisiaj pragnę podzielić się czymś innym 🙂
Słuchając o tym, jak zachowują się konie wobec osoby, z którą lubią przebywać poczułam wielkie wzruszenie i zachwyt, bo mogłam kolejno w swojej głowie "odhaczać" te mniej i bardziej subtelne sygnały jako obecne w naszej stadnej codzienności.
Wybór miejsca pasienia bliżej mnie, chuchanie chrapami w twarz, zaproszenie do podrapania czoła, chodzenie za mną po polach kiedy sprzątam/naprawiam ogrodzenia/po prostu spaceruję, odpoczywanie w moim towarzystwie, i wiele innych, to w końskim języku "fajnie, że jesteś", "czuję sie dobrze przy Tobie". Każdy koń okazuje to na swój własny sposób.
I choć wiem o tym nie od dziś, to właśnie dziś dzięki temu webinarowi na nowo się tym zachwyciłam 🤎
Bo to nie bierze się znikąd. 9 lat temu takie zachowania moglabym policzyć na palcach jednej ręki. Spedziłam wiele miesięcy na polach obserwując konie i nie chcąc od nich nic w zamian. Dotykałam tylko wtedy, kiedy same o to poprosiły. Uczyłam się o każdym z nich z osobna, co wybierają najchętniej, kiedy mogą decydować samodzielnie. Teraz z dumą i radością mogę mówić, że umiem widzieć konie, a nie tylko na nie patrzeć.
Jak łatwo jest przyjąć pewne rzeczy za oczywistość i przez to umniejszyć ich wartości. Jak łatwo jest w codziennych zadaniach, sprzątaniu, naprawianiu, planowaniu po prostu zapomnieć o tym, co się ma i jak piękne to jest.
Na zdjęciu z Dahomanem gawędzimy o błocie na nogach czekając na dziadka Bonda, który został w tyle za resztą stada. Nic nam więcej nie potrzeba 🙂
Fot. Dawid Jackiewicz Fotografia Przyrody