27/05/2026
No to jak poszło, że mamy uniewinnienie, to teraz sprawa nieco inna... a nawet dwie sprawy ;)
Pierwsza to ta związana z tym, co oskarżony dziś uniewinniony miał na sobie w czasie rozprawy.
Otóż, jest to koszulka z nadrukami związanymi z ruchami skrajnie nacjonalistycznymi, prawicowymi, lewactwo nawet mówi na to nazizm.
Co więcej, na ręce, chłop miał wydziarane czarne słońce...
No cóż mogę powiedzieć. Zarzutów to nie ma mu za co stawiać, jednak postaci jako człowiekowi moim zdaniem warto się jednak nieco baczniej przyglądać.
Na moje to jest typ, co należy go trzymać w piwnicy z napisem "nie otwierać w czasie pokoju".
Zaczyna się dyskusja, czy ktoś taki się nadaje, że jak to się stało, że ktoś taki jest w wojsku, może że nie taki bo nic o chłopie nie wiemy ;) Tylko że ktoś taki co takie symbole prezentuje i nosi.
Zapytany przez dziennikarzy co to za podkoszulek ma na sobie, powiedział, że nie wie i że dostał w prezencie. Czyli jakbyśmy chcieli mu coś o propagowaniu zarzucać, to raczej słabo, bo mówi że nie wie :) to coś jak nosić napis "F**k you" nie znając angielskiego i dziwić się reakcjom mijanych ludzi ;) No ale... mówi, że prezent i nie zna ;) Może polityków ogląda i się nauczył :D
Dalej w czasie wywiadu powiedział, że planuje do wojska wrócić a jak się nie uda, to pójdzie do Legii Cudzoziemskiej...
I tu już można coś powiedzieć, że napis na drzwiach piwnicy powinien być wyryty tak by przypadkiem deszcz nie zmył, bo może być kłopot gdy się kilku takich zejdzie w jednym plutonie i taki pluton pośle na misję "pokojową".
No ale cóż... ktoś też na pomysł wpadł, by wojsko robiło za straż granicy ;) wojsko, które ma broń długą jako narzędzie pracy i ma strzelać nie tak by przestraszyć, tylko zabić bo inaczej to ich zabiją.
No ale cóż... dobra może o tym tyle. Co będzie dalej zobaczymy.
I teraz sprawa druga... tajemniczy świat służb i gry wywiadów.
Otóż, w wywiadzie udzielonym jednej ze stacji, były szef czy tam zastępca szefa służby wywiadu powiedział, że jak się działo na granicy w 2019 roku, tak oni wówczas pozyskali jakichś influencerów w internecie, mediach i za ich pośrednictwem wrzucali materiały, że wyjazd na Białoruś to oszukaństwo i że nic dobrego tam na nikogo nie czeka.
Wiecie, takie działanie mające sprawić, że reklama iż jedziesz do Mińska a potem do Berlina to kaszka z mleczkiem nadawana przez służby Łukaszenki czy Putina spotykają się z kontrą, co sprawia, że za 10 tysięcy chętnych, zostaje tysiąc i to raczej młodych, zdrowych i gotowych ryzykować a nie rodzin z dziećmi ;)
No ale... okazuje się, że chłop co o tym powiedział, to sprawił, że jest koniec polskiego wywiadu ;)
Co prawda uważam, że im ciszej w tym temacie tym lepiej, ale są sprawy które zdają się być dziś dla ludzi myślących oczywiste. I taką sprawą jest choćby to, że się finansuje właśnie takie działania by jakiś cel uzyskać.
Zdaje się, że jak się u nas takie rzeczy dzieją, to określamy to mianem działań hybrydowych.
Toteż uważam, że jednak nie powinno się o wszystkim na takim poziomie mówić, to powinno być tzw. bardzo prawdopodobną plotką której nikt nie zaprzecza ani nie potwierdza bowiem przecież, państwa na terenie których działanie te miały miejsce mogą tak jak i my poczuć się ofiarami działań hybrydowych, gdy działy się one bez wiedzy i zgody tamtejszej administracji ;)
No ale cóż... nie pierwszy to raz, gdy o tym co niejawne można dowiedzieć się w internecie, albo z gazety bowiem ktoś chciał zaistnieć i mu się nieco za dużo powiedziało. Mam nadzieję, że nieświadomie, bo jak świadomie no to też nie jest najlepszy objaw tego kogo zrobiono figurą i personą gdzie wymaga się raczej pozostawania w cieniu.
Dobra póki co tyle...
A i jak myślicie, czy jak najlepszy rząd na świecie przegłosuje ustawę o emeryturze dla twórców, to ja się załapie.
Zdaje się, że spełniam warunki i kryteria.
Piszę już od pewnego czasu, nic z tego nie mam a jednak czasu to nieco zajmuje... czyli taki ze mnie można powiedzieć frajer nie zawodnik jak idzie i kapitalizację... więc państwo mi dopłaci do emki, czy też da ulgi jakieś bo jestem twórcą artystą :D Czy nie?
Karol mam nadzieje podpisze, bo przecież powinno być sprawiedliwie i niech i ja coś mam z tych internetów.
Co nie?