16/12/2022
Tyle lat męczyłam się z szufladą pełną sztućców z różnych kompletów. Wiele było w niej samotnych przypadków, wiele nielubianych. Były i takie, o które wszyscy się bili😂🍴🍴😂. W końcu postanowiłam rozstać się z tymi, które mnie drażniły i wywoływały skrzywiony uśmiech na twarzy, dokupiłam komplet tych, które wszyscy lubią i urządziłam im „domek” na nowo. Tak niewiele, a jak dużo zmienia. Otwieram szufladę z uśmiechem od ucha do ucha i spokojem, że czeka na mnie moja ulubiona łyżeczka. Też tak macie?