Pogromcy Szkodników

Pogromcy Szkodników Czym się zajmujemy?
- Deratyzacją
- Dezynsekcją
- Dezynfekcją
- Stosowaniem środków ochrony roślin

Masz problem ze szkodnikami? Masz problem ze szkodnikami?

Zadzwoń/Napisz na pewno znajdziemy rozwiązanie! Zajmujemy się deratyzacją, dezynsekcją, dezynfekcją oraz opryskami ogrodowymi. Zadzwoń / Napisz na pewno znajdziemy rozwiązanie!

Cisza u nas ostatnio c'nie? A to wszystko przez bieżące interwencje + obowiązkową akcję deratyzacyjną w Poznaniu, która ...
26/09/2026

Cisza u nas ostatnio c'nie?

A to wszystko przez bieżące interwencje + obowiązkową akcję deratyzacyjną w Poznaniu, która startuje już 1 października + oskami które nie chcą dać nam spokoju

Pa tę piniatę!

Howgh

Edit. W komciu poniżej macie małe POV z wnętrza

RAPORT Z FRONTU  #2No dobra. Drugi tydzień raportowania. Bugatti z napisem POGROMCY SZKODNIKÓW nadal brak, za to przebie...
20/09/2026

RAPORT Z FRONTU #2

No dobra. Drugi tydzień raportowania. Bugatti z napisem POGROMCY SZKODNIKÓW nadal brak, za to przebieg na firmowych autach zaczyna wyglądać coraz bardziej okazale. Czyli bez większych zmian.

PONIEDZIAŁEK
3x błonkoskrzydłe.
Do tego inspekcja osiedla w poszukiwaniu kolejnych, która niespodziewanie zakończyła się... interwencją policji.

Ktoś uznał, że skoro kręcimy się pod budynkiem i patrzymy w okolice okien, to najwidoczniej podglądamy mieszkańców. Nie podglądaliśmy. Szukaliśmy piniaty. Funkcjonariuszom wyjaśnione. Jedziemy dalej.

WTOREK
Chrzypsko Wielkie osy+ szerszenie. Do tego 3x osy.(tak te w Acapulco też)

I wystartowaliśmy z objazdami związanymi z obowiązkową jesienną akcją deratyzacyjną.
Piwnice, śmietniki, stacje deratyzacyjne i kolejne adresy.

Deratyzacja season officially open!

ŚRODA
Poznań :2x temat pluskwy. Jeden faktycznie pluskwiany, drugi... trochę mniej.

Na miejscu pluskiew brak. Były za to zmiany na skórze bombelka, które rodzice podejrzewali o bycie pamiątką po nocnym żerowaniu ancymonów. Pluskiew nie znaleźliśmy, więc zamiast odpalać chemię, delikatnie zasugerowaliśmy konsultację bombelka z pediatrą.

I cyk.
Ospa. Pluskwa oczyszczona z zarzutów, bombel skierowany pod właściwy adres.
Pluskwy:1
Fałszywe alarmy:1
Ospa:1

A pomiędzy tym wszystkim dalszy ciąg objazdów deratyzacyjnych.

CZWARTEK
- Osy.
- Szerszenie.
Dalsze objazdy deratyzacyjne.
Czyli wrześniowy standardzik.

PIĄTEK
- Osy.
- Pluskwy.
A potem kierunek KRAKÓW.
opuścili WLKP i przy okazji musieliśmy przestawić słownik branżowy.

W Poznaniu idziemy szukać szczurów na dwór. W Krakowie idziemy szukać szczurów na pole.
Dziwnie się to pisze.
I tyle.

Tydzień zamknięty, kilometry nakulane, jesienna deratyzacja odpalona, a policja już wie, że jak Pogromcy patrzą komuś w okna, to najprawdopodobniej interesują nas osy a nie gołe kobiety.

W poniedziałek respawn.

Howgh.

Meldujemy się poza granicami WLKP. Idziemy na pole popatrzeć trochę na aktywność szczurów Howgh
19/09/2026

Meldujemy się poza granicami WLKP.

Idziemy na pole popatrzeć trochę na aktywność szczurów

Howgh

Czy trzeba rznąć elewację jak zadomowią się w niej owady błonkoskrzydłe? Broń Perun! To jest jeden z tych tematów, po kt...
16/09/2026

Czy trzeba rznąć elewację jak zadomowią się w niej owady błonkoskrzydłe? Broń Perun!

To jest jeden z tych tematów, po których czasami jeździmy na poprawki. Ktoś zobaczył, że osy wchodzą pod elewację, więc postanowiono ciachać i robić pożogę w niej. Czy ma to sens?
No niekoniecznie.

Bo osy nie zawsze budują piniatę grzecznie 20 cm od miejsca, którym do niej wchodzą. Szczególnie gatunki gniazdujące w pustkach budowlanych potrafią wykorzystać istniejące przestrzenie i kanały pod elewacją, więc otwór wlotowy może być kawałek od właściwego gniazda.

I wtedy można ciachać styropian na pałę, znaleźć wielkie nic i przy okazji zostawić właścicielowi pamiątkę w postaci rozwalonej elewacji. Dlatego przy takich akcjach całkiem przyjemnym fjuczerem jest termowizja.

Gniazdo os to nie jest po prostu papierowa piniata z bandą bzyczących lokatorów w środku. To całkiem sprawnie działający układ termiczny. Warstwy plastrów, przestrzenie pomiędzy nimi, papierowa osłona, ruch powietrza, metabolizm całej kolonii wszystko to razem powoduje, że aktywne gniazdo może być widoczne jako wyraźna anomalia termiczna. I właśnie tego szukamy.

Osy dodatkowo całkiem sprawnie regulują temperaturę wewnątrz gniazda. Kiedy robi się za gorąco, robotnice wentylują je, wachlując skrzydłami i wspomagając przepływ powietrza. Przy chłodzie kolonia również generuje ciepło pracą mięśni.

Termowizja nie daje oczywiście rentgena przez ścianę i nie zawsze pokaże gniazdo jak pinezkę w Google Maps, ale przy odpowiednich warunkach potrafi bardzo mocno zawęzić miejsce, którego szukamy.
A wtedy zamiast winrarować elewancję (w stylu wypakuj wszystko) to można dobrać się do problemu znacznie bardziej precyzyjnie i przeprowadzić neutralizację bez niepotrzebnego demolowania połowy ściany.

Także nie.
Gniazdo w elewacji nie oznacza automatycznie, że trzeba z niej zrobić jesien średniowiecza. No chyba, że ktoś bardzo chce mieć jesienią dodatkowy nawiew.

Howgh.

Miało być Acapulco Tymczasem nawigacja "moredczko mam coś w podobnym budżecie"Piniaty w Pólko zdobyte. Lecimy teraz do Ć...
15/09/2026

Miało być Acapulco

Tymczasem nawigacja "moredczko mam coś w podobnym budżecie"

Piniaty w Pólko zdobyte. Lecimy teraz do Ćwierćpólka

Howgh

"Zielone mole" kontratakują!!Już dzisiaj wpadły nam 3 zapytania, że jakieś „zielone mole” wbijają Wam w masowej liczbie ...
14/09/2026

"Zielone mole" kontratakują!!

Już dzisiaj wpadły nam 3 zapytania, że jakieś „zielone mole” wbijają Wam w masowej liczbie na kwadrat.

To żadne mole, tylko złotooki, a zbliżająca się jesień powoduje, że stwierdziły nothing to do outside i zaczęły kitrać się w Waszych domach, żeby ugrzać swoje 4 litery. I skoro zaczyna się coroczna migracja, to przy okazji robimy Komciowy Spis Złotooków 2026.

Macie takiego ancymona na oknie, firance, elewacji albo już zameldował się w chałupie? Wrzućcie jego fotę w komentarzu i dopiszcie miejscowość. Zobaczymy, jak daleko zaszła już operacja kitrajka i gdzie mamy największe zagęszczenie tych gagatków.

A przy okazji chwilę o nich przypomnimy, żebyście nie musieli odpalać klapków w tryb bojowy.

Złotooki to pocieszne i turbo pożyteczne ancymony . To średniej wielkości owady o podłużnej sylwetce, z całkiem sporymi jak na swoje gabaryty, przezroczystymi i mocno użyłkowanymi skrzydłami. Jak przyjrzycie się oczom dorosłego osobnika, to już będziecie wiedzieli, skąd wzięła się nazwa.

Gały to czyste bling bling.

Do tego na głowie stacjonują dwa absurdalnie długie i cienkie czułki.

Złotooki są zazwyczaj zielone, chociaż nie wszystkie trzymają się tej palety barw. W Polsce mamy ich kilkadziesiąt gatunków, a niektóre wraz ze zmianą pory roku potrafią również zmienić kolor letnia zieleń ustępuje bardziej brunatnym barwom na zimę.

No dobra, a jak wygląda złotookowe pornhubowanko?

Tu robi się ciekawie, bo podczas zalotów złotooki komunikują się między sobą za pomocą wibracji odwłoka. Jak już romantyczna część programu dobiegnie końca, mame złotook składa jaja w miejscach, gdzie przyszłe bejbiki będą miały łatwy dostęp do szamki. A szamką są między innymi mszyce.

I tutaj dochodzimy do tego, dlaczego tych ancymonów nie napieramy klapkami

Larwy złotooków to małe maszyny do wpierdzielania mszyc, przędziorków, czerwców czy miodówek. Dorosłe osobniki wielu gatunków są już bardziej zainteresowane spadzią, nektarem i pyłkiem, chociaż są też złotooki, które pozostają przy bardziej mięsnym menu.

Czy stanowią dla nas zagrożenie?

Nope

To nasi sprzymierzeńcy, szczególnie w ogrodzie. Do Waszych domów nie włażą po to, żeby dobrać się do materaca, swetra czy zawartości szafki z makaronem. Szukają miejsc, w których można przeczekać zimę, bo niskie temperatury zdecydowanie nie są ich ulubionym środowiskiem pracy.

Dlatego jeżeli znajdziecie złotooka w domu, dajcie gagatkowi żyć. Bez klapka, gazety i nalotu chemicznego NATO.

A teraz wracamy do naszego niezwykle poważnego projektu badawczego.

KOMCIOWY SPIS ZŁOTOOKÓW 2026

Fota złotooka + miejscowość w komentarzu.

Nie interesuje nas, czy jesteście z Poznania, Pcimia, Szczecina czy miejscowości składającej się z siedmiu chałup, przystanku i Dino.

Liczymy wszystkich.

A jeżeli po tym poście nadal będziecie mylić złotooka z molem, to najwyższy czas na wizytę u okulisty albo optometrysty.

Jakby co znamy kilku, więc możemy dać Wam namiary.

Howgh.

RAPORT Z FRONTU  #1No dobra. Startujemy z nową, cotygodniową serią. Nie po to, żeby pokazywać, jacy jesteśmy zajebiście ...
13/09/2026

RAPORT Z FRONTU #1

No dobra. Startujemy z nową, cotygodniową serią. Nie po to, żeby pokazywać, jacy jesteśmy zajebiście zapracowani-chill. Bugatti z napisem POGROMCY SZKODNIKÓW jeszcze nie stoi pod biurem, a kursu „Jak osiągnąłem sukces przed czterdziestką” też nie planujemy sprzedawać.

Po prostu oprócz działalności fanpejdżowej jesteśmy też firmą komercyjną, kulamy przy tym całkiem konkretny przebieg po Poznaniu i okolicach, a przez tydzień przewija się u nas tyle różnych tematów, że szkoda tego nie zebrać do kupy.

No to jedziemy.

PONIEDZIAŁEK
-12 piętrowy budynek w Poznaniu: jeden z mieszkańców wszczął alarm: KARACZANY W BLOKU!
No to lecimy. 12 pięter później karaczanów ani widu, ani słychu. Zamontowaliśmy detektory i teraz czekamy, czy któryś huncwot będzie uprzejmy się przedstawić.

Okolice Obornik: tutaj już żadnego alarmu próbnego nie było. Prusaki tańczyły kankana po całym budynku. Poszedł żel. Dyskoteka zamknięta.

Do tego 3x błonkoskrzydłe. Wrzesień wrześniem, a piniaty dalej robią swoje.

WTOREK
3x kontrola deratyzacyjna + oprysk roślin na szkodniki gryząco-ssące. Podejrzanie normalny dzień. Wpadło też zlecenie usunięcia gołębi. Odmówiliśmy.

Gołębiarze z sekcji komentarzy mogą spać spokojnie - not this time ancymony.

ŚRODA
- Myszy w domu pod Poznaniem inspekcja + montaż łapaczy żywołownych. Rozpoczęliśmy proces eksmisji lokatorów, którzy postanowili wbić i zamieszkać na krzywe ryło
- Poznań : dezynfekcja po zmarłym. Tu bez heheszków.
- Strykowo - błonkoskrzydłe.
- I kolejne „KARALUCHY!!!” na podpoznańskim osiedlu, które po inspekcji okazały się zadomkami. Zamontowaliśmy detektory i temat pozostawiony do obserwacji.

Stan na środę:
Karaluchy: 1
Fałszywe alarmy: 2

CZWARTEK
- 6x błonkoskrzydłe.
Piniata. Piniata. Piniata. Piniata. Piniata. Piniata.

PIĄTEK
- Kolejne 5x błonkoskrzydłe, bo najwyraźniej czwartek był tylko wstępem.
- 1x odkleszczanko
- A na koniec konkretna agregacja krocionogów na budynku
Czyli mówiąc fachowo: KROCIONÓG PARTY HARD.

I tyle. Tydzień zamknięty, ancymony policzone. W poniedziałek respawn.

Howgh.

12/09/2026

Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego muchy zacierają girkami, wyglądając przy tym jakby właśnie knuły przejęcie kontroli nad światem?

Przód: „hehe, mam plan”.
Tył: breakdance wersja bieda

A prawda jest mniej spektakularna. Na girkach mają receptory smakowe, więc całe to zacieranie to po prostu serwis sprzętu i czyszczenie zbędnych plików cache.

Bo jak smakujesz świat girkami, wypada czasem wyczyścić historię przeglądania. I można dalej łazić po Waszym żarciu.

Howgh.

NO I SIĘ ZACZĘŁO.Jak macie tego gagatka przy oknach, na elewacji albo już zapiernicza po parapecie od wewnątrz to gratul...
11/09/2026

NO I SIĘ ZACZĘŁO.

Jak macie tego gagatka przy oknach, na elewacji albo już zapiernicza po parapecie od wewnątrz to gratulacje.

Brudźstock 2026 właśnie wystartował.

Dostajemy ostatnio jego zdjęcia w ilościach hurtowych, zazwyczaj z krótkim:

„CO TO JEST I CZY MAM SIĘ BAĆ?!”

Nope

Ale skoro ancymon właśnie rozpoczął jesienną migrację do Waszych chałup, wypadałoby się przedstawić.

Przed WamiBrudziec zwyczajny.

I od razu najważniejsze:
to nie jest pluskwa domowa.

Brudziec należy do pluskwiaków, ale na tym podobieństwo do Waszego łóżkowego nemezis właściwie się kończy. Mniej więcej jak podobieństwo Opla Corsy do bolidu Formuły 1.

Ancymon dorasta do około 1 cm (lub jak kto woli 10 mm). Nadwozie głównie czarne i brązowe, do tego charakterystyczne jaśniejsze elementy. Girki żółtobrązowe.

Ogólnie wygląda trochę tak, jakby ktoś wpadł do Action po najtańsze farbki akrylowe, wziął czarną, brązową i jakąś jasną z kosza przy kasie, po czym wrócił do garażu i oznajmił: „Robimy kamuflaż, mordo.”

Instrukcji w zestawie nie było. Światło też średnie

I tak powstało camo brudzca.

W Polsce występuje sztos pospolicie i miejscami potrafi pojawić się naprawdę licznie.

Przez większą część ciepłego sezonu chilluje sobie na pniach drzew, ogrodzeniach, nasłonecznionych elewacjach i roślinności.

Ale potem przychodzi wrzesień. Temperatura leci w dół.

Brudziec patrzy na prognozę. Patrzy na Wasze okno.

Jeszcze raz na prognozę. Czas rozpocząć operację „byle do ciepłego”.

Dlatego właśnie jesienią możecie znaleźć te ancymony przy oknach, drzwiach, na elewacji, a czasami już po drugiej stronie barykady.

Nie dlatego, że macie s*f. Nie dlatego, że sąsiad coś przyniósł. I nie dlatego, że właśnie rozpoczyna się inwazja, po której pozostaje spalić mieszkanie, zmienić nazwisko i rozpocząć nowe życie w Bieszczadach.

Gagatek po prostu szuka kitrajki na zimę. Ciepło, sucho, bez wiatru i najlepiej bez czynszu.

Jeżeli dodatkowo palicie w kominku drewnem, czasami możecie takiego pasażera wnieść sobie razem z opałem. Drewno wjeżdża do salonu. Chwilę później:
„Siemaneczko. Fajnie tu macie.”

Żywi się głównie sokami roślinnymi i nektarem. Potrafi również dobrać się do mniejszych owadów nawet takich, które etap „bycia żywym” mają już za sobą. Gastronomicznie ancymon nie jest więc przesadnie wybredny.

I teraz najważniejsze: nie musicie się go obawiać. Nie interesuje go Wasza krew. Nie interesuje go materac. Nie czeka, aż zaśniecie. Nie planuje nocnego pornhubowanka pod prześcieradłem i produkcji 6 7 bejbików.

Po prostu chce przeczekać zimno.

Jest jeszcze kuzyn brudziec sosnowy.

Możecie spotkać go szczególnie tam, gdzie w pobliżu rosną sosny. Jest podobny, ale brakuje mu charakterystycznych jaśniejszych plamek na bocznych krawędziach.

Taki model podstawowy

I on również nie ma wobec Was żadnych niecnych planów.

Także jeżeli któregoś znajdziecie w domu bez paniki i bez chemicznego Armageddonu. Zgarnąć ancymona, wystawić za drzwi albo zostawić (niech zna Wasze chamskie serca...) i dalej spokojne scrollować kolejne rolki w domowym zaciszu.

Howgh.

DANGER ALERTOnet donosi:„Ta roślina działa jak magnes na szerszenie. Lepiej nie sadź w ogrodzie”.No to sprawdzamy w arty...
10/09/2026

DANGER ALERT
Onet donosi:
„Ta roślina działa jak magnes na szerszenie. Lepiej nie sadź w ogrodzie”.

No to sprawdzamy w artykule, co to za szerszeniowa Gwiazda Śmierci.
Jesion.
Brzoza też.
Wierzba również.
Drzewa owocowe? Yup
Krzewy owocowe? check

Czyli najbezpieczniejszy ogród to chyba 600 m² kostki brukowej, trampolina i plastikowa tuja z

Szach-mat, Vespa crabro!

Tylko jest jeden tici szczegół. Szerszenie nie robią posiadówy przy Google Maps i obczajają lokali z nazwą "Jesion"

Szerszenie latają za szamką.
Sok z uszkodzonego drzewa? Szamka.
Spadź po mszycach? Szamka.
Dojrzała gruszka? Szamka
Fermentujące owoce pod drzewem? Woah Roman lecimy po bombę życia!

I tu kolejna sprawa, która trochę psuje wizję „magnesu”.
Szerszenie mają skrzydła. I całkiem sprawnie ich używają.

Obszar oblotu wokół gniazda bywa spory. Żerujące szerszenie potrafią oddalać się nawet o 1–2,5 km.
Czyli ten na Waszej gruszce równie dobrze może mieszkać kilka ulic dalej (u tego sąsiada złodzieja)

Nie musi mieć kitrajki w Waszym ogrodzie.
Nie musi mieć jej u sąsiada.

I nie przyciągnęliście go sadząc brzozę podczas pełni księżyca.

Ancymon po prostu znalazł stołówkę.
A wieczorem może Wam jeszcze wbić na kwadrat.

Bo szerszenie latają też po zmroku i zdarza im się lecieć do światła.
Otwieracie okno, światło zapalone, a po chwili:

BZZZZZZ.

„Dobry wieczór, czy to tutaj ten Jesion z Onetu?”
I nagle macie latający czołg barwy żółtej robiący rundę honorową pod żyrandolem.

Także czekamy na kolejny poradnik:
„Masz TO w domu? Przyciąga szerszenie. Lepiej usuń.”
Spoiler: żarówkę.

Najlepsze zostawiamy na koniec.
Nagłówek:
„LEPIEJ NIE SADŹ”.

A w artykule:
„Czy to oznacza, że powinniśmy całkowicie zrezygnować z tych roślin? Niekoniecznie.”
Czyli:

NIE SADŹ, BO SZERSZENIE!

ale w sumie możesz.

Żeby było jasne - szerszenie faktycznie korzystają z soków drzew, spadzi i fermentujących owoców szczególnie w okresie wczesno-jesiennym .

Tylko drzewo nie jest żadnym portalem przywołującym szerszenie z całego powiatu. To po prostu taka Żabka Polska przy trasie.

A szerszeń akurat był w delegacji i wbija wykupić hotdogi za żappsy, które zaraz się skończą [*][*][*].

Howgh.

Adres

Poznan

Godziny otwarcia

Poniedziałek 00:00 - 23:59
Wtorek 00:00 - 23:59
Środa 00:00 - 23:59
Czwartek 00:00 - 23:59
Piątek 00:00 - 23:59
Sobota 00:00 - 23:59

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Pogromcy Szkodników opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Kontakt: Firmę

Wyślij wiadomość do Pogromcy Szkodników:

Skróty

Udostępnij